.

.

niedziela, 20 września 2015

1. Beginning


w pomieszczeniu w którym się znajdywałam było ciemno 
nie wiedziałam gdzie jestem
słyszałam tylko głośny pisk
prawdopodobnie jakiejś maszyny
dotknęłam ręką czoła
poczułam zapach krwi
byłam w szoku
powoli zaczęłam iść przed siebie
uderzyłam w coś metalowego
i upadłam na ziemię
zwinęłam się z bólu
co się ze mną stało ?
zadawałam sobie pytania
w pomieszczeniu było raz zimno raz gorąco
wahania temperatury były nie do zniesienia
byłam głodna i obolała
nagle zauważyłam światło
poczułam okropny ból
zaczęłam się czołgać w kierunku światła
usłyszałam przeraźliwe jęczenie
ogarnął mnie strach 
z jednej strony chciałam aby pomieszczenie oświetliło się
jednak nie wiedziałam jak zareaguję gdy coś ujrzę
zatrzymałam się słysząc huk
wielkie drzwi do których dotarłam otworzyły się rozjaśniając mrok
ujrzałam setki martwych ciał leżących niedaleko mnie
- szybko ! - powiedział nieznajomy chłopak podając mi rękę
nie zastanawiając się chwyciłam go i wstałam z ziemi
- nic ci nie jest ? - spytał
adrenalina robiła swoje
raptownie przytuliłam się do niego
- wow nie tak szybko nie znamy się za dobrze - powiedział śmiejąc się
uważałam go za mego wybawcę
co mnie rozbawiło gdy o tym ponownie myślałam
- jest niemową ? - spytał chłopak idący w naszym kierunku
nie dałam rady się odezwać
nie wiedziałam czy im ufać
nic nie pamiętałam
- jak masz na imię ? - spytał chłopak który wcześniej podał mi rękę
chyba był azjatą bardzo przystojnym azjatą
uśmiechnęłam się nie zamierzając
chłopcy popatrzyli na mnie jak na głupią
- Keyna - powiedziałam
- ja jestem Minho a to Thomas - powiedział azjata
- pamiętasz coś jeszcze jak tam trafiłaś ? - spytał Thomas
- nie - odpowiedziałam
- jednak umiesz mówić - powiedział Minho
ból nie dawał o sobie zapomnieć
złapałam się za brzuch
- coś ci się stało ? - spytał Thomas
- nie wiem strasznie mnie boli - powiedziałam
- więc lepiej jak już pójdziemy - odparł Minho
gdy otworzyłam oczy
leżałam już w namiocie na drewnianym łóżku
nakryta szarym kocem
musiałam po drodze zemdleć
słyszałam tylko głos Thomasa Minho i kogoś jeszcze
- Keyna 175 wzrostu waga ok 70 kg połamane żebra lekki wstrząs mózgu - powiedział Thomas
- jasne brązowe włosy zielone oczy wyblakłe czerwone usta trochę piegów na nosie ładna - powiedział Minho
- Minho nie wygłupiaj się musimy ustalić kim jest i co tam robiła - powiedział nieznajomy chłopak
- jakbyś nie zauważył wymazano jej pamięć i nie sądzę że był to ktoś inny niż DRESZCZ - powiedział Minho
- a więc przywrócimy jej pamięć - odparł Thomas poważnym tonem głosu













2 komentarze:

  1. Bardzooo mi się podoba rozdział. *-* Czekam na kolejny. Trochę wkurzają mnie te małe literki i powtórzenia. No i najważniejsze... "se"? Serio?! xD :")

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ajajaj często popełniam literówki i błędy ale dziękuję że mn o tym informujesz xdd moje lenistwo chyba mnie zmusiło do małych literek xD miło mi że
      Ci się podoba :))

      Usuń