.

.

sobota, 26 września 2015

2. Memory

- nie co robicie ?! - krzyknęłam
- spokojnie nie ruszaj się - powiedział Thomas
- jak ma się nie ruszać skoro widzę przed sobą ogromną igłę - powiedziałam zdenerwowana
- to tylko jad ... tak delikatnie mówiąc bóldożercy - powiedział Minho
- dlaczego mi to robicie ? - spytałam
- bo jesteś ładna i chcemy cię wykorzystać - odparł Minho
- możesz przestać nie pomagasz - powiedział blondyn patrząc na Minho
- jestem Newt jad pomoże odzyskać ci pamięć - dodał
- co jeśli nie chcę żeby wróciła ? - spytałam
- musimy się dowidzieć kto cię tam więził - powiedział Minho
- ale ja nie chcę ! - krzyknęłam
- Minho przytrzymaj ją - powiedział Thomas
- z przyjemnością - powiedział Minho uśmiechając się i
obejmując mnie w pasie
- najpierw mnie ratujesz potem skazujesz na cierpienie - stwierdziłam
chłopak ścisnął mnie mocniej
- nie wiem jak tobie ale mi jest przyjemnie - powiedział
poczułam ukucie na szyi
złapałam Minho za rękę
tysiąc myśli krążyło w moim umyśle
bałam się że jakieś pominę
bałam się tego co ujawnią
- Keyna masz coś ? - spytał Thomas
- nie przewidzieliście tego czy wam powiem - odparłam
- lubisz się droczyć - stwierdził Minho
- nikt nie chce twojej krzywdy - powiedział Newt
- skąd mam wiedzieć jestem sama wśród chłopaków -zarzuciłam
- czy ty coś sugerujesz ? - spytał Minho patrząc na mnie kusząco
- Minho przestań - powiedział nieco głośniej Newt
- jakbyśmy mieli ci coś zrobić zrobilibyśmy to już dawno - powiedział Thomas
Głupie tłumaczenie pomyślałam
- byłam torturowana przez DRESZCZ moją matkę zabito prawdopodobnie za sprzeciwianie się
ojca nie widziałam nie wiem czy mam rodzeństwo ale widziałam twarz jakiegoś chłopaka mam 18 lat nie jestem odporna chyba mój organizm potrafi to ukrywać informacje za to się nade mną znęcali - powiedziałam
Minho poluzował uścisk
- wiedziałem że zabijają ludzi że wykorzystują ich ale nie wiedziałem że ich na żywca katują - powiedział
- to DRESZCZ są zdolni do wszystkiego - stwierdził Newt
- dlatego musimy ich zniszczyć - powiedział Thomas
- niby jak chcesz tego dokonać ? - spytałam
- dzięki takim jak ty - odparł
spojrzałam na niego nie wiedząc o co mu chodzi
- staramy się znaleźć jak najwięcej ludzi aby mieć przewagę - dodał wychodząc z pomieszczenia
Newt poszedł za nim
- długo cię bili ? - spytał Minho
- to już nie jest ważne liczy się to co jest teraz - powiedziałam lekko uśmiechając się
Minho przysunął się do mnie
położyłam się na łóżku
dręczył mnie fakt że nie powiedziałam im wszystkiego
zamknęłam oczy

                                                             * MINHO *

stałem jeszcze w ciemnym kącie wyjścia spoglądając na nią
słyszałem jak ciężko łapie oddech
musieli robić to przez dłuższy czas
widziałem jakie ma siniaki
jak można tak znęcać się nad ludźmi
chciałem jej jakoś pomóc z powrotem zapomnieć
kto wie kiedy pozwoli mi się do siebie zbliżyć 



 




 












 

2 komentarze:

  1. *-* Mega! Będziesz pisać więcej z perspektywy Minho? Bo bardzo mi się podoba. Jest idealnie odwzorowany. Może trochę za bardzo się martwi, ale to przecież Twoje wyobrażenie Minho. Czekam na kolejny rozdział. *-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :DD kurde nie sądziłam że komuś się spodoba xd tak mam zamiar pisać z perspektywy Minho uwielbiam go :DD

      Usuń