coś jest w niej co mnie przyciąga
odszedłem w stronę swego zakwaterowania
- stary gdzie byłeś myślałem że zaginąłeś ? - spytał Patelniak
uśmiechnąłem się
- idę spać tobie też by się przydało - powiedziałem patrząc na podkrążone oczy Patelniaka
Patelniak położył się na łóżku po czym zawinął się w koc
zaczęło padać
słychać było silne grzmoty
sam nie wiem co było gorsze grzmoty czy chrapanie Patelniaka?
wstałem z łóżka i szturchnąłem go
chłopak położył się na lewym boku chrapiąc jeszcze głośniej
cały Patelniak pomyślałem
usłyszałem czyjeś kroki
nie były ludzkie
ostrożnie podszedłem do Patelniaka i zbudziłem go pokazując aby się nie odzywał
- poparzeńcy - szepnąłem
- trzeba ostrzec resztę - powiedział po cichu Patelniak
pomału szedłem w kierunku koca zasłaniającego wejście do pomieszczenia
słyszałem charczenie
najbliżej miałem do kwatery Thomasa
- Thomas - szepnąłem
ktoś złapał mnie za ramię
- ciii - powiedział
- jak się tu dostali ? - spytałem
- nie wiem widziałeś kogoś jeszcze ? - spytał Thomas
- Patelniak został w naszej kwaterze - powiedziałem
- a ty ? - spytałem
Thomas popatrzył na mnie
- nie - odparł
usłyszeliśmy krzyk
- to Brenda - powiedział biegnąc w stronę słyszanego dźwięku
pobiegłem za nim
Thomas rzucił się na poparzeńca rozmiażdżając mu głowę metalowym kijem
- wszystko w porządku ? - spytałem patrząc na wystraszoną Brendę
- jej krzyk ściągnie kolejnych - powiedziała Keyna wchodząc do pokoju
- poaprzeńcy właśnie szukają kogoś na kolację a ty sobie spokojnie chodzisz po korytarzach godne podziwu naprawdę - zadrwiłem
- mogłabym powiedzieć to samo o was - powiedziała Keyna
- szukałam ciebie - dodała
Brenda zaśmiała się po czym spoważniała udając że to ją nie bawi
- jaki mamy plan ? - spytała
- idziemy po Patelniaka Newta i Arisa - odparł Thomas
- kreatywnie - zadrwił Minho
* KEYNA *
szłam powoli za Thomasem i Brendą
za mną szedł Minho
czułam na sobie jego wzrok
wyładowania atmosferyczne oświetlały nam drogę
w pewnym momencie na korytarz wbiegł przestraszony chłopak
- Aris spokojnie to my - powiedział Thomas
- gdzie Newt ? - dodał
- był za mną - powiedział Aris
usłyszeliśmy straszny huk
zza ściany kurzu wybiegł Newt
- uciekajcie korytarz się zawali ! - krzyknął
- Minho biegnij po Patelniaka - powiedział Thomas
zaczęłam biec
nie wiedziałam gdzie znajduje się wyjście z budynku
- biegnij za mną - powiedziała Brenda widząc moje zdezorientowanie
ból w żebrach powracał wraz z robieniem większych kroków
z jakiegoś ukrycia wybiegł Minho
widząc że się zatrzymuję
wziął mnie pod ramię
skrzywiłam się z bólu
obok nas biegł czarnoskóry chłopak
prawdopodobnie Patelniak oraz Brenda i Aris
udało się nam wybiec na zewnątrz zanim budynek legł w gruzach
- gdzie Thomas i Newt ? - spytała Brenda
- musieli wybiec innym wyjściem - powiedział Minho
usiadłam na ziemi
deszcz zmył otarcia z mojej twarzy
- poparzeńcy ! - krzyknął Aris
- no nie spodziewałem się - powiedział Minho
z trudem wstałam podwijając bluzkę do góry
miałam sine smugi wokół żeber
- to chyba nie miało tak wyglądać - powiedziałam sama do siebie
zauważyłam Thomasa i Newta
- hej tam są - powiedziałam
- uciekajcie ! - krzyknął Thomas
za nimi biegła grupa poparzeńców
wyjęłam z plecaka metalowy łańcuch
- co robisz musimy uciekać - powiedział Patelniak
- nie wiemy jak długo będą za nami biec lepiej rozprawić się z nimi teraz gdy mamy siły niż potem dać się pożreć - stwierdziłam
Minho zatrzymał się
- masz coś jeszcze w plecaku ? - spytał

Oooo! *-* Mega! Czekam na kolejny post! Boszeee! Tak świetnie wykreowałaś Minho! *-* Jest idealny. :D
OdpowiedzUsuńjejku bardzo Ci dziękuję tyle miłych słów :D :))
Usuń